czyli Bóg na pewno nie jest...
Archiwum
RSS
czwartek, 26 maja 2011
...relatywizującym mieszkańcem jaskini.

Rzeczywistość bywa dowcipna. Oto książka, położona w określonym miejscu, i której nikt nie mógł ruszyć zniknęła. Powiemy – zapominalstwo. Załóżmy, że to nie pamięć, a kryterium „pozostawienia rzeczy i ich oczekiwaniu” z perspektywy rzeczywistości jest nieprawdą. Ale czy idealne kryterium obserwując ze swojej perspektywy rzeczywistość powiedziałoby, że jest nieprawdziwe?

 

piątek, 25 lutego 2011
Odnośnie komentarzy do poprzedniego wpisu

Najpiękniejszą częścią filozofii są oczywiście dyskusje. Chciałbym, publikować najciekawsze komentarze i dyskusje, które z nich wynikły w osobnym wpisie, by je jak najbardziej uwypiklić.

W poprzednim wpisie ciekawy komentarz zamieściła użytkowniczka THE-ONLY.SOPHIA:         "hm, pytanie czy to, że filozofia zajmuje się względnością jest pewne, czy też ujęcie jej pola badania nie jest względne... Bowiem, może i wielu by podpisało się pod "Homo mensura" Sofistów, ale nie wszyscy - patrz badacze filozofii przyrody, ontologii..."

Użytkowniczka słusznie wypunktowała mi małą precyzję anegdotki.  Zdanie, mówiące "wszystko w filozofii jest względne" odnosi się oczywiście wprost do obszaru badawczego (jeżeli można tak to ująć filozofii), ja tylko próbowałem przmycić w nim pewną intuicję.

Zadajmy pytanie - dlaczego samo wymienione zdanie miałoby być względnę, czy też sprzeczne? Byłoby takie jeżeli je również uznalibyśmy za wytwór filozofii. W moim eseju takową idee przemycam przypisując jego autorstwo filozofom samym, jednakże tak pojęta geneza wypowiedzi wcale nie musi oznaczać, że ono jest przez to wytworem filozofii.

Ważniejszą rolę odgrywa przemycana idea, że filozofia w ten czy inny sposób, powraca do pytania o status samej siebie jako nauki. Pytania o metody, teorie, "paradygmaty", solidne podstawy - nie są zarzutami formułowanymi przez inne nauki. Są one witalną problematyką dociekań samych filozofów. Filozofia świadoma tego jak łatwo popaść w relatywizm, pragnie mieć pewność, że ona sama ma wypracowane takie zasady, które oparłyby się powszechnej względności. Jednakże to zagadnienie jest warte osobnego eseju.

wtorek, 22 lutego 2011
...zadowolony odpowiedzią, że filozofia zajmuje się "wszystkim".

Proponuję więc anegdotę. Dekadę temu filozofowie poruszający się w gąszczu idei orzekli: „wszystko (w filozofii) jest względne”.  Wynika z tego, że względnym musi być również wymienione zdanie. Więc albo zachodzi jawna sprzeczność, albo  powyższe zdanie jest uprzywilejowane do swej treści  i względnym nie jest . Tym właśnie zajmuje się filozofia.

...tematem tego bloga

Czym, więc jest? Nie wiem i zdecydowanie nie jestem w tym osamotniony. Jednak nie będzię to miejsce, w którym poszukiwałbym takich odpowiedzi, a i czytelnikowi czynność takową odradzam. W zamierzeniach na blogu znajdą się krótkie, popularyzatorskie eseje dotyczące filozofii (we właściwym znaczeniu tego słowa), zawierające maksymalnie pięćdziesiąt słów. Zapraszam więc do czytania, komentowania, oraz zadawania pytań -TJG